Dzisiaj prezentuję swetr, który już dwa razy przechodził metamorfozę i dopiero teraz zyskał formę która mi w końcu odpowiada...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wełna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wełna. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 25 grudnia 2016
Trzecie życie pewnego swetra
Dzisiaj prezentuję swetr, który już dwa razy przechodził metamorfozę i dopiero teraz zyskał formę która mi w końcu odpowiada...
Etykiety:
efekty szycia,
jesień,
moje projekty,
spacer,
sweter,
szarość,
szary,
szycie,
wełna
czwartek, 19 marca 2015
czwartek, 19 lutego 2015
Miętowy komin
Tym razem prezentuję Wam kolejny dodatek który wydziergałam własnoręcznie. Planów robienia na drutach na tą zimę miałam sporo, ale skończyło się na czapce i kominie.
Komin jest bardzo prosty, ale dla mnie idealny. Te wszystkie kominy w sklepach, albo są za długie i nawet jeżeli je na dwa razy zawinię, to nadal sporo zostaje albo za krótkie i nie wystarczy ich rzeby się wygodnie owinąć. A jednak lubie jak jest mi ciepło i uwielbiam wszelkie szale i kominy. Dlatego też postanowiłam zrobić sobie taki wymarzony. Komin jest zrobiony prostym wzorem ryżowym. W obwodie jest taki, że nie trzeba go owijać po kilka razy, wystarczy tylko przełożyć przez głowę i już :-) Kolor jasny miętowy, chociaż na zdjęciach słabo to widać.
czwartek, 22 stycznia 2015
Czapka na drutach robiona
Dzisiaj coś trochę z innej beczki. Już odo pewnego czasu chodziło za mną robienie na drutach. Ostatnim razem miałam okazję coś sobie zrobić w liceum i uwierzcie mi było to baaardzo dawno temu.
Zainspirowały mnie i zachęciły głównie wydana "Burda druty i oczka", które przeglądam z zachwytem. Chciałabym zrobić wiele projektów, które tam są. Postanowiłam jednak na rozgrzewkę zrobić komin i czapkę. Dzisiaj prezentuję tylko czapkę, a komin może innym razem ;-)
poniedziałek, 29 grudnia 2014
Zimowy płaszcz
Dzisiaj chciałam Wam wszystkim pokazać mój nowy płaszcz zimowy.
Uszyłam go na podstawie wykroju z Burdy "Szycie Krok po kroku" nr 2/2013.
Jak na wykrój z Burdy jest bardzo trafiony. W sumie to nic w nim nie zmieniałam, chociaż zdecydowałam się skroić rozmiar większy niż noszę, ze względu na ocieplaną podszewkę, którą wszywałam pod spód. Jest to mój pierwszy płaszcz ze stójką, do tej pory nosiłam tylko takie z kapturem, ale stójka okazała się również dobrym rozwiązaniem. Dobrze leży i dodaje elegancji całemu płaszczowi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





